
W numerze 3/1998 czasopisma "W świecie psa" ukazał się artykuł z cyklu "Pani Kasia radzi". Potraktujcie go Państwo pół żartem - pół serio, ale ... coś w tym jest!
Oto on:
25 przykazań dla dobrego właściciela.
Podajemy dokładną instrukcję jak zrazić do siebie i naszego psa sympatyczną fryzjerkę:
- Na pierwszą wizytę weź ze sobą książkę lub zdjęcie przepięknego psa (najlepiej ilustrację z Best in Show) i poproś o przygotowanie psa jak we wzorcu. Nie słuchaj wyjaśnień fryzjerki , że pies jest jeszcze zbyt młody, ma zbyt krótki włos i jest to jego pierwsze strzyżenie.
- Umów się na wizytę. Masz dwuletniego psa , który już raz był strzyżony, ale nie spodobała ci się fryzura ani poprzednia fryzjerka. Miała to być fryzura "puppy" a teraz masz kłopoty z kołtunami.
- Przyprowadzaj psa na wizytę gdy masz całkowitą pewność, że szata jest już dokładnie skołtuniona.
- Nigdy przed kąpielą nie szczotkuj psa dokładnie.
- Nigdy nie szczotkuj psa przed wizytą u fryzjerki. Przecież ona zrobi to lepiej!
- Zawsze marudź, dąsaj się i najlepiej poproś o coś extra, tu trochę krócej, tam dłuższe, a może jeszcze krócej.
- Nigdy nie okazuj zadowolenia z fryzury i nie chwal fryzjerki za fachowe przygotowanie.
- Zawsze spóźniaj się na wizytę.
- Gdy pies jest już w salonie dzwoń co 20 minut i wypytuj jak się czuje, ale gdy przyjdzie czas go odebrać koniecznie musisz się spóźnić.
- Gdy zobaczysz w salonie jakieś trofea, nagrody komentuj, że przecież można je kupić w sklepie.
- Gdy odbierasz swojego pieskagłośno komentuj w uszko "co ona ci robiła , mamusia nigdynie skrzywdzi swojego pupilka".
- Koniecznie karm psa tużprzed umówioną wizytą ; przecież nie może być głodny.
- Tuż pod drzwiami do salonupozwól mu się wypróżnić , przecież nie pozwolisz mu tegozrobić w środku.
- Koniecznie ucz małegoszczeniaka , że szczotka i grzebień to zabawki , które należygryźć.
- Przygotowuj psaprofesjonalnie do wizyt w salonie - strasz go suszarką.
- Od czasu do czasu odwołujwizytę z błahego powodu.
- Odkładaj wizytę przedwakacjami do ostatniej chwili.
- Dzwoń do fryzjerki i żądajwizyty natychmiast. Jeżeli odmówi zagroź , że udasz się dokonkurencji.
- Komentuj , że gdzieś tam winnym mieście to dopiero jest SALON z prawdziwego zdarzenia.
- Podkreślaj , że jakiś pieswygrał wystawę , gdyż przygotowała go świetna fryzjerka.
- Marudź , że zawsze po strzyżeniupies się bardziej kołtuni.
- Zawsze głośno wyrażaj swoją dezaprobatę, gdy cena usługi wzrasta. Nie słuchaj wyjaśnień, że rosną koszty ogrzewania, energii, czynszu.
- Jeśli nie spodoba ci siępraca fryzjerki nigdy jej tego nie mów wprost ale rozpowiadaj wszystkim znajomym i konkurencji, co ona zrobiła z twoim psem.
- Żądaj zatuszowania błędóww budowie anatomicznej psa i złośliwie komentuj gdy zostaną wykryte przez sędziego.
- Narzekaj, narzekaj, narzekaj...
Do zobaczenia w Salonie :-)
